poniedziałek, 22 czerwca 2026

Spotkanie z Pietą z Valletty

 W sztuce sakralnej spotykamy się z różnymi, pełnymi sekretów tematami. Jedne oparte są na tekstach biblijnych i apokryfach, inne inspirowane były wydarzeniami historycznymi i legendami, niektóre zaś sięgają do hagiografii. Istnieją też motywy, które mimo swojej popularności zawierają w sobie unikalną tajemnicę, przez co trudno jednoznacznie wyjaśnić ich genezę. Do tej grupy należy Pietà – przedstawienie Maryi opłakującej martwe ciało Syna, którego nazwa wywodzi się z języka włoskiego i oznacza litość oraz miłosierdzie.


Pietà ukazuje siedzącą, ubraną w długie szaty postać Maryi. Jej głowa jest lekko przechylona, a na twarzy maluje się ból i cierpienie. Dłoń spoczywająca na piersi wyraźnie wskazuje na rozpacz i głębię przeżywanej tragedii. Na kolanach Matki spoczywa martwe ciało Syna, którego ręce i nogi są bezwładnie opuszczone. Twarz Chrystusa, lekko zwrócona w stronę widza, wyraża bezmiar cierpienia  na krzyżu.

Wizerunek Piety wywodzi się ze znanych w średniowieczu przedstawień Matki Boskiej Bolesnej oraz scen Zdjęcia z Krzyża i Opłakiwania. W swojej istocie Pietà jest jednak czymś odrębnym, ponieważ nie ma bezpośredniego oparcia w Ewangeliach opisujących sceny związane z Ukrzyżowaniem. 

Jednym ze źródeł tego motywu jest tradycja uznawana niegdyś za prawdę historyczną, a dziś traktowana jako legenda – opowieść o kamieniu ze łzami Maryi. Według niej łzy Matki Bożej były tak rzewne, że wydrążyły ślady w skale, która z czasem stała się słynącą cudami relikwią. Według tradycji religijnej mówi się, że ten kamień znajduje sie przy świątyni Grobu Pańskiego w Jerozolimie i od wieków jest celem pielgrzymek.

Dopiero w XIII wieku, pod wpływem sztuki bizantyjskiej, w Europie Zachodniej pojawiła się wielofigurowa scena Opłakiwania Jezusa – najwcześniej we Włoszech. Obok niej rodziły się inne tematy związane z ofiarą Chrystusa, takie jak wizerunki umęczonego Zbawiciela (Mąż Boleści) czy Złożenie do grobu. Zachowane z XIV wieku dzieła sztuki prezentują już wyizolowaną kompozycję przedstawiającą wyłącznie Maryję opłakującą ciało Chrystusa, czyli Pietę. Należy bowiem wyjaśnić, że nie każda scena opłakiwania martwego Zbawiciela jest Pietą. Maryja mogła opłakiwać Syna w otoczeniu apostołów na tle krzyża, lecz taka kompozycja stanowi scenę historyczno-narracyjną. 

Pietą nazywamy wyłącznie przedstawienie Maryi, która w całkowitej samotności boleje nad Synem. Znaczny wpływ na ukształtowanie się tego wizerunku miał mistycyzm nadreński, silnie powiązany z teologią maryjną. Przyjmuje się, że motyw ten wywodzi się z liturgii nieszpornej (łac. vesper), stąd w tradycji niemieckiej wczesne Piety nazywano obrazami nieszpornymi (Vesperbild), służącymi do wieczornych rozmyślań o męce i ofierze Chrystusa.Ten ponadczasowy temat miał charakter stricte dewocyjny. Istnieje też pogląd, że Pietà ewolucyjnie wywodzi się z przedstawienia Maryi z Dzieciątkiem, będąc jego mistycznym i tragicznym dopełnieniem. Według założeń teologicznych akt ofiary Jezusa jest bezpośrednią konsekwencją Jego Wcielenia, a Maryja była w tym procesie rozumiana jako Współodkupicielka i Współcierpiąca.Choć Pietà należała do powszechnych tematów w sztuce średniowiecza, jej ponowny rozkwit nastąpił w czasach nowożytnych. Wiązało się to z intensywnym rozwojem liturgii maryjnej oraz szeroko szerzącym się kultem Matki Bożej. 

O ile Pietà średniowieczna w sposób dosłowny i surowy przedstawiała fizyczny ból oraz cierpienie, o tyle renesansowa niosła ze sobą harmonię i piękno idei Odkupienia, natomiast barokowa – dynamizm, dramat i religijne wzruszenie.
Najsłynniejszą realizacją tego tematu jest bez wątpienia Pietà watykańska – genialne dzieło Michała Anioła. Stworzył on jeszcze dwie rzeźbę oPiety, pod koniec swojego życia, znane jako Pietà Rondanini ( 1552-1553) i Pieta Bandini (1547 r.), reprezentują ona jednak zupełnie inny, pionowy rodzaj kompozycji. (Michałowi Aniołowi przypisywano kiedyś też wykonanie Piety Palestrina).

Słynna rzeźba Pieta watykańska powstała w latach 1498–1499 w Rzymie na zamówienie francuskiego kardynała Jeana Bilhèresa de Lagraulasa. Wykonana z jednego bloku białego marmuru kararyjskiego mierzy 174 cm wysokości i obecnie znajduje się w Bazylice św. Piotra w Watykanie.

To właśnie to arcydzieło Michała Anioła doczekało się wielu naśladownictw. Jedna z takich replik, również wykonana w kamieniu, i to podobnych rozmiarów znajduje się na Malcie, w rogu budynku, u zbiegu ulic Triq Sant'Orsola i Triq San Ġwann w Valletcie.


Pieta z Valletty, fot. Marek Sikorski

Sekretem Piety Michała Anioła, a w konsekwencji także tej z Valletty, jest osadzenie całej kompozycji na kamiennej podbudowie, co stanowi bezpośrednie nawiązanie do wspomnianej legendy o Kamieniu Namaszczenia. Jeszcze większą tajemnicę kryje w sobie wizerunek twarzy Maryi. 

Chodzi o jej uderzająco młodzieńczy wygląd, celowo nadany przez rzeźbiarza. Michał Anioł podkreślił w ten sposób dogmat o dziewictwie Maryi – jako niepokalana i wolna od grzechu pierworodnego, nie podlegała ona prawom ziemskiego czasu i starzenia się. Nie jest wykluczone, że artysta, jako wielki miłośnik poezji Dantego Alighieri, zainspirował się słynnymi słowami z XXXIII Pieśni Raju w Boskiej Komedii: „Vergine Madre, figlia del tuo figlio...” („Dziewico Matko, córko Twego Syna...”).Innym sekretem tej rzeźby jest jej genialna kompozycja oparta na kształcie trójkąta (piramidy). Liczba trzy w dawnej sztuce sakralnej była symbolem Boskiej doskonałości. Dziełem tej doskonałości stała się ofiara Jezusa, zapoczątkowana przez czyste poczęcie z pięknej Dziewicy. Dlatego ciało Jej Syna – odmiennie niż zmasakrowane i okaleczone postacie ze średniowiecznych rzeźb nieszpornych – u Michała Anioła zachowuje idealne, niemal antyczne piękno. Śmierć jawi się tutaj nie jako ostateczny koniec, lecz jako spokojny sen i początek uwielbionego ciała po Zmartwychwstaniu.


Pietà z Valletty została wystawiona na widok publiczny w narożniku kamienicy. Było to działanie celowe, wynikające z dekretów zakonu joannitów, którzy wymagali, aby naroża miejskich budowli dekorować rzeźbami religijnymi. Wiązało się to z lokalnym kultem, przestrzenią sakralną miasta oraz trasami publicznych ceremonii i procesji. Choć autor tej konkretnej, ulicznej rzeźby pozostaje nieznany, badacze datują jej powstanie na około połowę XVIII wieku. 
Tradycja fundowania replik rzymskiego arcydzieła Michała Anioła przetrwała także w późniejszych stuleciach na całym świecie – od Europy, przez Amerykę Północną i Południową, aż po Azję. W Polsce jedną z najdoskonalszych kopii Piety watykańskiej podziwiać możemy w ołtarzu  głównym kościoła pw. Matki Boskiej Bolesnej w Poznaniu.

 .
Wybrane przykłady repliki Piety Michała Anioła



 Pieta Katedra św. Marii w Tokio ,domena publiczna


                                    Pieta , kościół pw. Matki Boskiej Bolesnej w Poznaniu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chrzest Jezusa i sprawa muszli przegrzebka. Słynna rzeźba z Valletty

 Konkatedra św. Jana w Valletcie (St. John’s Co-Cathedral), główna świątynia Zakonu Joannitów na Malcie, jest jednym z najważniejszych dzieł...