piątek, 30 stycznia 2026

Orły z Valletty. Symbole potęgi i wiary

 W historii sztuki europejskiej istnieją miejsca, w których architektura i rzeźba nie pełnią jedynie funkcji estetycznej, lecz stają się potężnym narzędziem retorycznym. Valletta – miasto- twierdza i zarazem klasztor - wykute w złocistym wapieniu przez Zakon Maltański – jest jednym z najbardziej wyrazistych przykładów takiej koncepcji. Dostrzegamy tu, że kluczowe motywy, ze szczególnym uwzględnieniem postaci orła oraz mechanicznego teatru czasu, tworzą spójny i przemyślany program ideowy.

Program ten, choć na pierwszy rzut oka zdaje się służyć wyłącznie legitymizacji politycznej suwerenności Wielkich Mistrzów, w rzeczywistości skrywa znacznie głębszą strukturę duchową. Motyw orła w Valletcie to manifestacja siły i chwały, ale przede wszystkim ciche, a jednak wszechobecne nawiązanie do św. Jana Ewangelisty – patrona natchnienia i Boskiej Mądrości. Nadaje to świeckim atrybutom władzy głęboki wymiar metafizyczny, stawiając je obok postaci św. Jana Jałmużnika i św. Jana Chrzciciela – głównych patronów Zakonu.


Obecność orła w sztuce miasta była od początku zakorzeniona w systemie heraldycznym, stanowiąc wizualny pomost między ziemską genealogią a niebiańską protekcją. Wizerunek tego ptaka pojawiał się w herbach wielu Wielkich Mistrzów, jak choćby w tarczy Jeana de Lascaris-Castellara, gdzie czarne dwugłowe orły symbolizowały bizantyjskie korzenie i imperialne ambicje rodu. Jednak w specyficznym klimacie intelektualnym Malty orzeł rzadko pozostawał jedynie suchym znakiem szlachectwa. Częściej pełnił funkcję „trzymacza” tarczy lub dominującego godła, które w sposób subtelny przypominało rycerzom o ich podwójnej naturze: wojowników i zakonników. Każda rzeźba ptaka w przestrzeni pałacowej była więc nie tylko gloryfikacją konkretnego rodu, ale też nieustannym przywołaniem patrona, pod którego duchowymi skrzydłami Zakon realizował swoją misję. Orzeł stawał się tu symbolem ascezy – wzbijania się ponad materię ku czystemu światłu prawdy.


Orzeł przy studni, Pałac Wielkich Mistrzów w Valletcie, fot. autor

Centralnym punktem wyeksponowania orła w jego symbolicznym znaczeniu jest Dziedziniec Księcia Alfreda w Pałacu Wielkich Mistrzów. Znajdująca się tam barokowa studnia, zwieńczona rzeźbą orła, stanowi fascynujące studium przypadku z pogranicza hydrotechniki i teologii politycznej. W klimacie Malty, gdzie woda była towarem deficytowym, jej ujęcie stawało się naturalnym miejscem ekspozycji symboli władzy. Woda w tym kontekście przestaje być tylko fizyczną substancją; staje się filozoficznym symbolem życia, oczyszczenia i Bożej łaski. Pałacowy orzeł z wapienia stał się uosobieniem barokowej terribilità – groźnej wspaniałości. Rzeźbiarz ujął ptaka w momencie czujnego napięcia, co w historii sztuki odczytywane jest jako vigilantia. Jednak ta czujność nie odnosi się wyłącznie do murów twierdzy. Jako jedyne stworzenie zdolne według antycznych przekonań patrzeć bezpośrednio w słońce, orzeł ten stawał się alter ego Wielkiego Mistrza jako strażnika czystości wiary, zdolnego kontemplować Boskie Światło bez lęku i przekazywać jego blask poddanym poprzez mądre rządy.

Nad wspomnianą studnią odnajdujemy jeszcze jeden element tego barokowego uniwersum – Zegar Wieżowy Manuela Pinto de Fonseca z 1745 roku. Figurki Maurów wybijające godziny młotami niosły w ówczesnym kontekście komunikat o dominacji nad wrogiem, ale z perspektywy filozoficznej mechanizm ten jest refleksją nad Chronosem i Kairosem. Czas ziemski, odmierzany uderzeniami młotów, jest nieubłagany, lecz tarcza zegara informująca o fazach księżyca wpisuje ludzkie trwanie w porządek wieczny i kosmiczny. Rycerz spoglądający na zegar widział nie tylko upływające godziny służby, ale i harmonię wszechświata, w której każdy moment ma swoje sakralne znaczenie. Mechanizacja postaci wroga była wyrafinowanym zabiegiem, lecz w głębszym sensie zegar ten uczył pokory wobec czasu, który ostatecznie niweluje wszelkie ziemskie konflikty, pozostawiając jedynie to, co duchowe.

                                                 Fontanna De Rohana, Valletta, fot. autor

Ta narracja znajduje swoją kontynuację i wzmocnienie na Placu św. Jerzego, gdzie dwie historyczne fontanny tworzą swoisty dialog form i materiałów. Pierwsza z nich, Fontana dell'Aquila, usytuowana monumentalnie od strony Archbishop Street, przesuwa akcent z wapiennej kruchości ku metalowej trwałości dzięki charakterystycznej, odlanej z brązu figurze orła. Brąz, materiał tradycyjnie zarezerwowany dla pomników monarszych, podnosi rangę wodotrysku do poziomu pomnika państwowego. Po przeciwnej stronie znajduje się Fontanna De Rohana; wkomponowana w fasadę dawnej Kancelarii, dopełnia ten obraz jako symbol sprawnego panowania Zakonu. Jednak nawet tutaj, w samym centrum świeckiego życia miasta, postać orła górującego nad wodą przypomina o św. Janie, który w swojej Ewangelii jako pierwszy nazwał Chrystusa „źródłem wody żywej”. Woda wypływająca spod brązowych skrzydeł staje się więc darem nie tylko materialnym, ale i duchowym – przypomnieniem, że życie fizyczne bez oparcia w Logosie jest tylko kruchym trwaniem.


Lektorium z orłem, konkatedra pw. św. Jana Chrzciciela w Valletcie, fot. autor

Prawdziwy klucz do odczytania tej symboliki odnajdujemy jednak dopiero w konkatedrze pw.  św. Jana Chrzciciela w Valletcie. To tam orzeł ostatecznie zdejmuje zbroję i ukazuje swoje sakralne oblicze, tłumacząc sens wszystkich innych wizerunków rozsianych po mieście. Najwyrazistszym dowodem na religijny wymiar tego motywu jest wspaniałe lektorium – miejsce głoszenia Słowa Bożego. Orzeł wspierający pulpit podtrzymuje księgę Ewangelii, co stanowi bezpośrednie odwołanie do ikonografii św. Jana Ewangelisty. W tym kontekście orzeł z pałacowej studni i brązowy ptak z placu św. Jerzego przestają być tylko znakami świeckiego triumfu. Stają się częścią większej, nierozerwalnej całości, w której władza nad wodą i ziemią jest jedynie odbiciem wyższej hierarchii niebiańskiej.


Na kilku marmurowych posadzkach konkatedry, na płytach nagrobnych zakonników maltańskich, również pojawia się niekiedy orzeł. Występuje on obok motywów śmierci i jej triumfu, ale też wiary, że śmierć jest bramą, przez którą nastąpi Zmartwychwstanie. Sugeruje to, że zmarły rycerz kierował się w życiu nie tylko kodeksem honorowym, ale przede wszystkim przesłaniem płynącym ze słów Ewangelii św. Jana, której symbolem jest właśnie orzeł: „Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego” (J 20,31).


Valletta jawi się zatem jako projekt ideowy niemal doskonały, w którym nie istnieje granica między sferą militarną a sakralną, między sacrum a profanum. Każdy rzeźbiony orzeł, niezależnie czy stoi przy źródle wody, czy zdobi wnętrze świątyni, jest strażnikiem tej samej Prawdy. Świecka chwała i religijna kontemplacja zlewają się tu w jedno, a barokowa sztuka staje się najwyższą formą modlitwy i wyznania wiary. Woda jako źródło życia, orzeł jako symbol Boskiego natchnienia i zegar jako miara doczesności tworzą triadę definiującą maltańską tożsamość. Sztuka w tym mieście uczy nas, że jest ona zapisem wiary, a pod skrzydłami orła – symbolu siły i ewangelicznego światła – człowiek odnajduje swoje miejsce między tym, co przemijające, a tym, co wieczne. Valletta pozostaje nieśmiertelnym świadectwem epoki, w której piękno było służebnicą wiary, a każde dzieło opowiadało o tęsknocie za spotkaniem z Bogiem. 

Nie zapomnijmy, że Valletta została powołana do istnienia nie jako miasto twierdza, lecz jako klasztor mający stać się twierdzą wiary, męczeństwa i uświęcenia - o tym przecież świadczy tu olbrzymia ilość kościołów i różnych dzieł sztuki sakralnej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Volto Santo z Valletty. Sekret pewnego wizerunku

W bazylice Matki Boskiej z Góry Karmel w Valletcie, w bocznej nawie po prawej stronie od głównego wejścia, znajduje się mało znany, a zaraze...