Świat walki ze smokami był mocno zakorzeniony w dziejach kultury chrześcijańskiej. Uważano, że szatan jest istotą straszną, a smok miał być jego ucieleśnieniem i równie groźny jak on. Chrześcijaństwo głosi, że zmaga się z szatanem, a smok według teologów był jego symbolem. Wszystko to pochodziło z Biblii, w której w wielu miejscach jest mowa o pokonaniu smoka. Najwięcej o tym czytamy w Apokalipsie według św. Jana, gdzie napisano, że Michał Archanioł walczył ze smokiem. Historia tej walki stała się podstawą chrześcijańskiego mitu smokobójstwa – zwycięstwa nad smokiem. Choć w chrześcijaństwie istniało wielu bohaterów i dzielnych dziewic walczących ze smokami, to najbardziej znaną postacią był św. Jerzy.
Mattia Preti, "Św. Jerzy walczy ze smokiem", kaplica aragońska, konkatedra pw. św. Jana Chrzciciela w Valletcie, fot. Marek Sikorski
Jego żywot został opowiedziany w XIII wieku przez Jakuba de Voragine’a w „Złotej legendzie”, którą znał każdy średniowieczny i nowożytny teolog, mnich oraz uczony i który na różne sposoby popularyzowano, łącznie z kościelnymi, opatrzonymi "imprimatur", dziełami hagiograficznymi. Czytamy tam, że św. Jerzy był rycerzem i męczennikiem. Dzięki swojej wierze w Chrystusa zwyciężył smoka. Stało się to ponoć pod koniec III lub na początku IV wieku, w jakimś mieście Azji Mniejszej. Pewnego razu św. Jerzy pojawił się w mieście, w którym od wielu lat grasował smok pożerający okoliczne owce. Gdy zabrakło owiec, smok zażądał, aby na pożarcie przynoszono mu dzieci. Zrozpaczeni mieszkańcy, wystraszeni okrucieństwem potwora, gotowi byli mu je ofiarować. Taki los spotkał również córkę królewską – młodą i piękną dziewicę. Aby ratować mieszkańców miasta, ofiarowała się na pożarcie smokowi. Bóg jednak zlitował się nad odważną dziewicą i zesłał jej wybawiciela. Oto pojawił się św. Jerzy – rycerz na koniu, w zbroi i z kopią. Zobaczywszy rozpacz dziewicy, uczynił znak krzyża i ranił kopią potwora. Smok przeraził się znakiem krzyża i przestał być groźny, a odważna dziewica zaprowadziła go do miasta na pasku własnej sukni (pasek był symbolem dziewictwa). Tam, na rynku miejskim, w imię Chrystusa dokończono dzieła i mieczem ścięto łeb smokowi. W mieście zapanowała radość. Król postanowił nawrócić się wraz z mieszkańcami na wiarę chrześcijańską i wybudował kościół ku czci Najświętszej Maryi Panny. Św. Jerzy udał się następnie w dalszą podróż, a zobaczywszy, jak poganie prześladują chrześcijan, rozdał swój majątek ubogim i zaczął głosić naukę Chrystusa. Nie podobało się to pogańskiemu władcy, który uwięził św. Jerzego. Poddano go torturom, a nawet próbowano otruć. Został skazany na łamanie kołem i mimo tych cierpień pozostał wierny Chrystusowi. Za tę wierność pogański władca skazał go ostatecznie na ścięcie mieczem.
Historycznym świadectwem tego jest pochodzący z 1578 roku obraz "Sw. Jerzy walczący ze smokiem", namalowany przez Francesco Potenzano (1540-1599), którego zakonnicy z kręgu języka aragońskiego czcili, bo był patronem Aragonii i ufundowali kaplicę boczną pod wezwaniem św. Jerzego w konkatedrze pw. św. Jana Chrzciciela w Valletcie. Tam też znajdował się ten obraz w ołtarzu głównym. Na obrazie widnieje tarcza herbowa z herbem Wielkiego Mistrza Jeana l'Evêque de la Cassière (ur. 1503, zm. 1581), który ufundował konkatedrę pw. św. Jana Chrzciciela i Pałac Wielkiego Mistrza w Valletcie. Fakt ten jest ważny, bo podkreśla utożsamianie się kultu św. Jerzego z bohaterską walką joannitów ze złem, którym był islam.
Po jakimś czasie z fundacji zakonników języka aragońskiego powstał ołtarz główny z innym obrazem przedstawiającym św. Jerzego na koniu walczącego ze smokiem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz